1/25/2016

Back on angry feet.


Mój 2016

Zaczął się niezwykle... nieprzyjemnie.
To suche otulenie wiatrem w zimowy wieczór.
To przerażające 
Stoisz w gronie ludzi a wiesz pod skórą że jesteś wyspą. 
Totalnie.
Że stoisz tu sam a ręka osoby którą trzymasz...
W zasadzie możesz ją opuścić i nie poczujecie różnicy.

W zasadzie
Ale przecież żyjesz w świecie bez zasad
Albo przynajmniej ciągle ich nie rozumiesz
Więc po co się jeszcze zastanawiasz

Upijasz się i wreszcie jest dobrze, smutek w kościach nie wróci przez kolejne 3. miesiące

Zastanawiam się czy jak przeczytam to za rok to popukam się w czoło czy zastanowię dlaczego dopiero wtedy o tym pomyślałam.

Myślę, że 2015 był trudny.

Możliwe, że robiłam za dużo rzeczy, sporo z nich w kontraście.
Ale kiedy jak nie teraz, później będziecie mnie spotykać tylko w kolejce do kina.

Udało mi się zdobyć dwa stypendia, jeden roczny kontrakt, zrealizować projekt, koordynatować kolejny, dwukrotnie odmówić zawodowego bycia modelką, uczestniczyć w programie mentoringowym, pracować w finale nad projektem konkursowym, zniszczyć dwa telefony i jeden laptop, kupić je w tych samych ilościach. Wypić więcej alkoholu niż mój organizm chciał
Nie wiem co jeszcze, pokomplikowało się...



Follow on Bloglovin

6/16/2015

LIFE WITHOUT COMPUTER

HI FOLKS!
It's been a long time since I've posted here.
I blame it on the unicorn.
Basically I was busy and the weather was torrid here in Poland.
But hey, here I am with some new, cool pics. Enjoy!
CLICK TO SEE MORE

2/13/2015

Śmierć elit i rewolucja seksualna.

tak można by określić ostatnią dekadę z mojego punktu widzenia.
czasem myślę czy da się jeszcze inaczej
żyć
Czytać Żulczyka i myśleć, że on rozumie?

Chciałabym oglądać świat ładnym,
chciałabym,
 ale na to już jesteśmy zbyt daleko w rozwoju kulturalno-ekonomicznym.

A miałam tylko napisać, żeby nikt jutro nie popełniał samobójstwa.
Bo 14 lutego popełnia je rok rocznie największa liczba ludzi.
A to głupie, bo miłość do człowieka, taka dla której warto by było umrzeć,
wlaśnie takich ludzi potrzebuje.


Follow on Bloglovin

9/29/2014

IF YOU CAN CHEER ME UP THAN YOU MUST BE MADE OF HEROIN

Long time no see, czyż nie? Kiedy dziś po raz pierwszy od blisko czterech miesięcy stanęłam przy mojej ulubionej ściance uzmysłowiłam sobie jak wiele się w tym czasie zmieniło. 
Nie chcę tu zbyt wiele filozofować, ale całkowita zmiana środowiska i taka zwyczajna, etatowa praca  pokazały mi życie z zupełnie innej perspektywy.
Liceum wydaje mi się teraz jakąś totalną idyllą a widok 8h/tydz. matematyk pod różną nazwą w planie pierwszego semestru napawa mnie przerażeniem.
Ważne, że z biblioteki za wybór ścisłego kierunku nikt nikogo wyrzucać nie będzie.

7/31/2014

TARTAN AND POLKA DOTS COOPERATION

So basicaly if you haven't tried Muller's de Luxe desserts yet - you need to try them. 
What else? I'm busy. For the first time in my life - I really am. And I like it.
Oh, and this shirt...is my obssesion. As well as this leather backpack (seen on the blog in every post since I got it, ha). And my 18th pair of sunglasses :x
#frontrowshop #rocks #ootd #uk #ilikeyou 

7/17/2014

IT'S MY BIRTHDAY!

Today I turned 19. 3 years ago I thought I was old enough to die. What can I say now? Everything changed over past few months. I'm not sure if it's for the better. However, I learned how to let go, how to survive in this cruel world and how to accept life with all its flaws. 
Today I woke up with this thought that as we all created our present situation by the choices we made in the past why not changing something by making new, relevant choices? Doing nothing and wishing things would be different used to be my path. Now I am the only person who's in charge of my own future and I'm planning on taking full advantage of it. Take care xx.

7/06/2014

I AM A PRINCESS

Actually I'm not. But I live like one after finishing my final exams. Can't believe it's over of all of this high school stuff. I'm not one of those people who's going to tell you that school is the best years of your life, because quite frankly, I don't belive that they are. There are a few experiences that I look back on with glassy eyes and a sigh of nostalgia, little cartoon hearts floating around my giant, fluttering eyelashes. However, I can't picture myself wishing to be a high school student again. 
So... here I am, having fun and stricking awesome poses :#

6/29/2014

BALMAIN BLAZER

Nie chcę tworzyć negatywnego kontentu. Dlatego napiszę krótko, że życie potrafi pozytywnie zaskakiwać. Po biol-chemie napisałam maturę rozszerzoną z języka polskiego na 100% . Wszystko w życiu zależy od ludzi. I w tym przypadku wszystko zawdzięczam kobiecie,  dzięki której literatura mnie oczarowała. Jak widać, jaram się niesamowicie.
Oprócz tego na 3. miesiące wybyłam do UK. Jutro idę na interview o drugą posadę :3 Kokosów nie zarabiam, więc jeszcze nie zazdrośćcie. Ale mam szansę na chwilę wszystko zostawić za sobą, uciec i samodzielnie zająć się własnym losem. Teraz możecie zazdrościć.
A ołtwicik jeszcze z kwietniowych przygotowań do matury. Cheers!